Do góry

BYTOFFSKY FESTIWAL 2017

BYTOFFSKY FESTIWAL 2017

Tegoroczna edycja BytOFFsk’iego Festiwalu obfitowała w propozycje artystyczne dla dzieci i młodzieży. Pierwszy dzień festiwalu  rozpoczął się w Bytowskim Centrum Kultury warsztatami konstruowania lampionów inspirowanych twórczością Józefa Chełmowskiego, które poprowadzili Francois Monnet i Monika Paśnik-Petryczenko. Uczestnicy przez blisko 5 godzin każdego dnia festiwalu konstruowali ogromne lampiony przy użyciu wikliny i papieru. Efekt końcowy warsztatów mogliśmy podziwiać podczas Parady lampionów w sobotni wieczór.

W czwartek odbyły się także warsztaty dla najmłodszych w Przedszkolu nr 2 i Szkole Podstawowej nr 5 pt. „Dom duszy”, które zrealizowały: Ewa Łukasiewicz i Iwona Dróżdż z Teatru Szwalnia. Spotkania były wprowadzeniem do spektaklu  o tym samym tytule. Pewne elementy tj. rysunki dzieci oraz ich przemyślenia na temat duszy stanowiły uzupełnienie i zostały wykorzystane w przedstawieniu. Kolejną propozycją edukacyjną były spektakle dla dzieci inspirowane kaszubską baśnią przygotowane przez Irenę Brzeską. W Szkole Podstawowej nr 2 autorka zaprezentowała przedstawienia pt. „Diabelskie ziele” i „Zakochani z Chmielna”. Irena Brzeska to znana na Kaszubach twórczyni ludowa – rzeźbiarka, która doskonale prezentuje najmłodszym kaszubskie legendy. Robi to przy pomocy własnoręcznie wyrzeźbionych marionetek, rzeźb, rekwizytów i całego zaplecza. Po przedstawieniu dzieci mogły spróbować własnych sił w sztuce teatralnej i rzeźbiarskiej. Co cieszyło się dużym zainteresowaniem.

Dla młodzieży przygotowaliśmy warsztaty kuglarskie czyli chodzenia na szczudłach i kręcenia poikami, które poprowadziła grupa „Sztuka na Patykach” z domu kultury w Nędzy.

Czwartkowe popołudnie rozpoczął monodram pt. „Iwan Karamazow zwraca bilet” w wykonaniu Michała Studzińskiego  w reżyserii Stanisława Miedziewskiego. Spektakl powstał na motywach „Braci Karamazow” i „Biesów” Fiodora Dostojewskiego. Heretyk Karamazow nie godzi się na sposób, w jaki Bóg urządził świat. Nic do Niego nie ma osobiście, nie odrzuca go – kwestionuje jedynie Jego plan. Stawia odwieczne pytania o naturę dobra i zła, o konieczność ponoszenia ofiar w imię harmonii. Za główną oś zła i dowód na złe urządzenie świata, Iwan uważa zjawisko cierpienia dzieci. W XXI wieku egzystencjalne dylematy Dostojewskiego nie tracą na aktualności, a kolejne pokolenia wciąż mogą przejrzeć się w jego prozie jak w zwierciadle; nie krzywym, wręcz przeciwnie – krystalicznie, bezlitośnie czystym… Wspaniała gra młodego artysty wciągnęła publiczność do tego świata i zmusiła do szukania odpowiedzi na zadawane pytania.

Stałym punktem BytOFFsk’iego Festiwalu jest wystawa  grupy plastycznej „Gwasz”, działającej przy Bytowskim Centrum Kultury. I tak było również w tym roku. Na wystawie zatytułowanej „Metamorfozy” zostały zaprezentowane prace uczestników zajęć plastycznych o bogatym zakresie tematyki i techniki, które pokazywały ich drogę i rozwój.

Kolejny punkt programu to spektakl Teatru Kana w reżyserii Mateusza Przyłęckiego pt. „Projekt: Ojciec”. Przedstawienie opowiada o tym, jak wygląda doświadczenie rodzicielstwa z perspektywy ojców.  Scenariusz jest kompilacją tekstów ojców, którzy piszą blogi i książki na temat ojcostwa oraz autorskich tekstów aktorów-ojców biorących udział w spektaklu. Spektakl odpowiadał na pytania nurtujące nasze społeczeństwo: Jak młodzi mężczyźni odnajdują się dzisiaj w roli ojców? Co daje im doświadczenie ojcostwa? Czy i w czym różnią się od swoich partnerek w podejściu do wychowywania dzieci? Czy udaje im się godzić obowiązki rodzicielskie z zarabianiem na utrzymanie rodziny? „Projekt: OJCIEC” jest „odpowiedzią” na „Projekt: MATKA” – spektakl, który ukazuje doświadczenia rodzicielstwa z perspektywy mam. Przedstawienie pokazuje rodzicielstwo-ojcostwo jako serię zabawnych wyzwań, z którymi tata zawsze jakoś daje sobie radę, ale to także, a może przede wszystkim, swoiste dzielenie się przez aktorów osobistymi doświadczeniami.

Pierwszy dzień festiwalu zakończył koncert zespołu New Cage, który tworzą Joanna Halszka Sokołowska i Bartłomiej Tyciński, multiinstrumentaliści i kompozytorzy. Grupa zaprezentowała przed bytowską publicznością utwory z najnowszego albumu zatytułowanego „Wszystko jutro”, na który składają się w większości utwory Johnny’ego Casha w nowych odsłonach, wyśpiewane zmysłowym kobiecym głosem, czasem wierne oryginałowi, innym razem oszczędne i minimalistyczne, a momentami przesycone nowym brzmieniem. Koncert bardzo przypadł do gustu festiwalowej widowni.

Na piątkowe spotkania edukacyjne składały się podobnie jak w czwartek warsztaty konstruowania lampionów, kuglarskie, spektakle Ireny Brzeskiej oraz warsztat technik aktorskich Mieczysława Giedrojcia z Teatru Małych Form. Młodzi ludzie od mima, klauna, monodramisty, aktora i animatora kultury w jednym poznali tajemnicę gry ruchem, mimiką, dowiedzieli się, że sztuka bez słów może być sztuką wielką. Następną propozycją dla najmłodszych był spektakl pt. „Dom duszy”, który opowiadał historię małej rybki głębinowej, która z mroków i ciemności dna oceanicznego próbuje wydostać się ku słońcu, ku jasności. W podróży do samej siebie, towarzyszy jej pytanie o istotę duszy, jak o nią dbać, by nie stracić z oczu tego, co najważniejsze. Spektakl poprzez piękną i prostą metaforę stawia dzieci przed filozoficznym pytaniem, na które nawet dorosłym nie łatwo dopowiedzieć. Czym jest dusza? Scenariusz spektaklu powstał m.in. z fragmentów książek: „Maum. Dom duszy” oraz „Rybka i słońce”.

Tradycją bytowskich spotkań festiwalowych są występu lokalnych grup teatralnych. W tym roku gościliśmy Teatr Brzozaki z dwoma przedstawieniami. Pierwszy pt. „Głosy szkła” odwoływał się do historii huty szkła w miejscowości Przylaski koło Jasienia. W tym spektaklu młodzi aktorzy bawią się w detektywów, interpretują fragmenty tekstów lokalnego historyka  i używają własnej poezji połączonej z niezwykłą ścieżką dźwiękową i śpiewem seniorów. Projekt współtworzyli: Ewa Łukasiewicz, Joanna Gogulska, Sebastian Kamionka i Ewa Orzechowska. Dzięki tak szerokiej współpracy prezentacja przenosi widza do zamierzchłych czasów, kiedy działała jeszcze huta szkła. Druga propozycja to spektakl „młodych Brzozaków” o Remusie. Poprzez fragmenty powieści Majkowskiego czytane przez młodych aktorów i starszych mieszkańców, poprzez wędrówki do miejsc związanych z życiem i przygodami kaszubskiego bohatera, i poprzez improwizacje scen szczególnie im bliskich, starają się poznać i zrozumieć Remusa. Na taką wędrówkę, śladami Remusa Teatr „Brzozaki” zabrał także widzów bytowskiego festiwalu w sobotnie popołudnie.

A piątkowy wieczór zakończyły dwie propozycje: spektakl – opowieść połączona z projekcją filmową pt. „Wolny Kurdystan” – przedstawiający analizę obecnej sytuacji społecznej i politycznej bliskiego Wschodu w odniesieniu do najnowszej historii irackiego Kurdystanu oraz koncert zespołu „Żywiołak” doskonale znanego bytowskiej publiczności. Tym razem grupa zaprezentowała utwory z najnowszej płyty pt. „Pieśni Pół/nocy” utrzymane w stylu „neofolk”, nawiązujące do kaszubskiej tradycji.

Sobota festiwalowa rozpoczęła się otwarciem wystawy „Józef Chełmowski – Człowiek Renensanu” i promocją monografii pt. „Pasieka wyobraźni”, poświęconej życiu i twórczości znakomitego artysty kaszubskiego Józefa Chełmowskiego. Książka mieści teksty powstałe z okazji konferencji „Józef Chełmowski i autentyzm na Pomorzu” w Bytowie w roku 2016 (sześć szkiców), ale także napisane przez zaproszonych gości z Poznania (Andrzej Stachowiak) i wypowiedzi twórców kultury, którzy – jak się rzekło – mieli stały i pogłębiony kontakt z Chełmowskim. Dało to w efekcie fascynujący, panoramiczny, ale nie wyzbyty indywidualnych skojarzeń i interpretacji fresk tekstowo-wizualny o wyjątkowym, autorskim orbis interior kaszubskiego oryginała.

Podczas spotkania o Józefie Chełmowskim opowiadali autorzy tekstów m.in.: prof. Daniel Kalinowski, prof. Adela Kuik-Kalinowska dr Tomasz Siemiński, Jaromir Szroeder, Magdalena Sudoł.

Józef Chelmowski był postacią niecodzienną, wymykającą się jasnemu przypisaniu go do kategorii twórców ludowych czy nieprofesjonalnych. To rzeźbiarz, malarz na szkle i płótnie, twórca instrumentów muzycznych i wymyślnych konstrukcji technicznych, właściciel pasieki z wykonanymi przez siebie ulami twarzowymi, kustosz stworzonego przez siebie „muzeum” i, co istotne, piszący „filozof”, badacz i odkrywca, sam przedstawiający się także jako alchemik. Również autor osobliwych, własnoręcznie wykonanych, zapisanych ręcznym pismem i ozdobionych odautorskimi ilustracjami dzieł, które nazywał księgami.

W spotkaniu uczestniczyła także rodzina Józefa Chełmowskiego, a także osoby zainteresowane twórczością tego niezwykłego artysty ludowego z Kaszub.

Popołudniową część festiwalu rozpoczął spektakl pt. „Damroka” Ireny Brzeskiej, czyli opowieść o księżniczce z Chmielna, która na pół roku zamieszkała w bytowskim muzeum. Na chwilę zeszła ona z wystawy i opowiedziała swoją historię.

Następnie odbyło się spotkanie autorskie z Michałem Ogórkiem – znanym dziennikarzem, felietonistą, satyrykiem,  od blisko 30 lat związanym z Gazetą Wyborczą, które poprowadziła Barbara Kosmowska – uznana bytowska pisarka, laureatka wielu prestiżowych nagród literackich. Spotkanie było także okazją do promocji książek Michała Ogórka: „Polska Ogórkowa” czy napisanych wspólnie z prof. Jerzym Bralczykiem „Kiełbasa i sznurek” oraz ”Na drugie Stanisław. Nowa księga imion”.

Ostatnią propozycją teatralną festiwalu był spektakl pt. „Strefa zagrożenia” w wykonaniu Anny Steller i Leona Dziemaszkiewicza. Widowisko powstało z inspiracji sztuką „Zbombardowani” Sary Kane. Było opowieścią o dwójce ludzi zamkniętych w hotelowym pokoju podczas wojny, próbujących zbliżyć się do siebie, nawiązać kontakt, wołających  o miłość i zainteresowanie.

Bezpośrednio po spektaklu widzowie zostali zaproszeni do wspólnego przemarszu w towarzystwie szczudlarzy  i ogromnych lampionów (słońca, ryby i ptaka) na bytowski rynek, gdzie odbyła się parada wszystkich lampionów wykonanych podczas warsztatów oraz pokaz fireshow ogniowo-ledowy w wykonaniu grupy „Sztuka na patykach”: Mariola Jakacka, Karolina Knura, Grzegorz Sawoński, Arek Buruda i Zuza Chroboczek.

Festiwalowe spotkanie zakończył koncert grupy „Łoskot”, w skład której wchodzą: Mikołaj Trzaska – saksofony, klarnet basowy, Piotr Pawlak – gitara, Olo Walicki – kontrabas, Macio Moretti – perkusja, reaktywowanej po przeszło 12 latach. Zespół związany jest ze sceną yassową, od reszty projektów z tego kręgu odróżniała go jednak muzyczna intensywność, przeplatanie z innymi gatunkami i bardzo swoista przebojowość wielu kompozycji. Grupa nagrała cztery płyty. Dyskografię otwiera zapis koncertu w kultowym bydgoskim klubie Mózg, a zamyka wydana w zasadzie już po zakończeniu działalności płyta „Sun”. Efekty wspólnej pracy po reaktywacji mogliśmy usłyszeć na bytowskiej scenie festiwalowej. Zabrzmiały kompozycje ubrane w nowoczesną formę elekroakustycznego kwartetu, wykorzystujące tradycję jazzowej improwizacji, posługujące się elementami swingu, country, rock' n' rola czy folkloru.  Koncert ukazywał fascynacje artystów wszelkimi gatunkami muzyki.

Powiększ